Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
545 postów 2715 komentarzy

Asymetryczna symetria w Przyrodzie

waldemar.m - Fizyka dla tych, którzy chcą zrozumieć! Polityka dla tych, którzy zrozumieli!

Protestować li? Tylko poważne argumenty.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zakończyły się wybory. Zakończyły się fenomenalnym sukcesem Państwowej Komisji Wyborczej. W drugim dniu po zakończeniu głosowania, PKW była w stanie ogłosić rezultat wyborów!

Dziesiątki tysięcy obwodów do głosowania. Urny w kilkudziesięciu krajach i w kilkuset miejscach (a może i kilku tysiącach) poza granicami kraju. Do tego ręczne wprowadzanie danych do systemu komputerowego i ... zdążyli.

 

To nie neutrina były szybsze niż światło. To PKW wyprzedziło czas.

 

Co dalej? Protestować li?

 

Wydaje się, że tak i chyba tylko dlatego Łażący Łazarz już wczoraj ogłosił akcję zbierania podpisów pod protestem (-mi), którego (-ych) nikt na oczy nie widział.

 

Jemu potrzebny był dziennikarski NEWS, a nie logicznie przemyślany materiał.

 

Gdyby miał czas pomyśleć, to zrezygnowałby z naciąganej akcji zbierania podpisów (już raz pokazaliśmy co jesteśmy warci, gdy się bierzemy za zbieranie podpisów) i skoncentrowałby nasz intelektualny wysiłek na wymyślaniu przedmiotów protestów i argumentów na ich uzasadnienie.

 

Wybacz mi Tomaszu, ale ja nie będę niczego podpisywał. Za mnie zrobi to zupełnie dobrze Paweł Pietkun. Ufałem jemu do tej pory, więc dlaczego nagle miałbym stracić do niego to zaufanie. On powinien rozumieć, że my go podtrzymujemy i dlatego wystarczy, że każdy z nas wyrazi swoje zdanie na łamach NE.

 

Nie oznacza to, że będę stał obojętnie i przyglądał się jak się szarpiecie podobnie do tej piranii wyrzuconej na brzeg, która ilustrowała Twój post (kto wpadł na taki idiotyczny pomysł ilustracji?).

 

Poniżej wyrażam swoje konkretne stanowisko w sprawie protestów wyborczych.

 

Uważam, że powinny być dwa typy protestów wyborczych:

 

1. Protest KW OLW NE dotyczący przywrócenia terminu wyborczego (takie protesty mogą też złożyć inne komitety wyborcze, które miały kłopoty z weryfikacją podpisów)

 

2. Solidarny protest komitetów wyborczych wyborców, na niezgodność Kodeksu Wyborczego z Konstytucją, która to niezgodność prowadzi do dyskryminacji części komitetów wyborczych.

 

Skupcie się nad tekstami tych protestów, a nie nad podpisami. To muszą być teksty nie do podważenia.

 

UWAGA: Argumentu o małej i dużej szkodliwości wogóle nie bierzcie do uwagi!!!

Mamy trochę więcej czasu, niż do 18 października, gdyż termin 7 dni na protest liczy się nie od ogłoszenia wyników wyborów, a od opublikowania tego wyniku w Dzienniku Urzędowym, zgodnie z Art. 241.§ 1 KW.

 

Dajcie teksty protestów do dyskusji (przynajmniej na PW)

 

P.S.: Zamiast zbierać podpisy pod protestem utwórzcie zespół, który popracuje nad sposobem przeprowadzenia następnych wyborów.

KOMENTARZE

  • Wspólne Stanowisko.
    "To muszą być teksty nie do podważenia"
    Właśnie, o to chodzi! NE ma w swoich szeregach prawników i ludzi umiejących czytać i rozumieć przepisy. Oni wszyscy powinni się już dawno dogadać, co i jak robić w sprawie unieważnienia wyborów, obrać wspólne stanowisko(obiektywnie właściwe), a nie strzelać fochy. Tak to my nigdy niczego nie osiągniemy.No chyba, że tak jak JKM z tymi protestami, chodzi tylko o NEWS...
  • @Nathanel
    Pan naprawdę przemyślał to co napisał?
  • Autor
    Nareszcie jakieś rzeczowe i logiczne propozycje, tylko czy ktoś posłucha?? Pzdr
  • @Lancelot
    Dziękuję za ocenę. Korzystając z okazji pragnę wszytskim polecić Twój ostatni post:

    http://bombardier.nowyekran.pl/post/29839,czy-was-wszystkich-pogielo
  • @Nathanel
    "Na to ze ordynacja jest do d.py i kogoś krzywdzi protest nie przysługuje."

    Przysługuje i to jak! Przecież każdy akt prawny musi być zgodny z Konstytucją, a więc w tym wypadku należy postąpić tak: złożyć protest wyborczy o brutalne naruszenie praw wyborczych, a jednocześnie złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego.
  • @Nathanel
    "To czego tu nie rozumieć?"

    To Pan nie rozumie podstawowej rzeczy i brnie w swoje dywagacje jak ... pechowiec w krowie placki.

    Maleńki wykład jak dla początkującego:

    Etap I:

    1. Czym Pan głosował? Kartą do głosowania, czy klawiaturą komputera?

    2. Co przeliczyły Komisje wyborcze? Karty do głosowania, czy sprawdziły na ekranie dane komputerowe?

    3. Jakie dane znalazły się w Protokołach Komisji? Dane z Kart wyborczych, czy dane z ekranów komputerów?

    a teraz Etap II:

    Jakieś pacany siedzą sobie w Komisji obwodowej lub okręgowej i wbijają dane z protokołów do komputerów?

    Te wbite dane są przekazywane do komputera PKW i zsumowane.

    To te zsumowane dane ogłasza PKW, ALE TO NIE JEST REZULTAT WYBOROW.

    To jest tylko rezultat radosnej twórczości pacanów od wbijania danych.

    Między wyborymi (a więc decyzją wyborców), a wynikiem wyborów nie ma żadnego związku.

    PKW MUSI SPRAWDZIC ORYGINAŁY PROTOKOŁOW I SPRAWDIC WSZYSTKIE TE OBLICZENIA; KTORE NALEZY SPRAWDZIC DLA UZNANIA WYBOROW ZA DOKONANE PRAWIDŁOWO !!!

    PONIAŁ????????????
  • @Łażący Łazarz
    "Naprawdę uważasz, że wygłupialibyśmy sie niepoważnymi argumentami?"

    Z którego zdania mojego postu to wynika?
  • @Nathanel
    "Teraz mozna go zmienić ale na następne wybory."

    I O TO CHODZI.

    Jako argument dla TK załączyć Protest Wyborczy do SN, dokazując na konkretnym przykładzie, że KW nie jest kompatybilny z Konstytucją.
  • @Nathanel
    zgodność kart w urnie z podpisam i - jest OK!
    Ale jak wytłumaczyć fakt, gdy zostaje kilkanaście czystych kart więcej niż otrzymano od OKW a przeliczonych przez komisję wyborczą w danym lokalu wyborczym????
    Pisałam o tym fakcie w notce "SOS - cudowne rozmnażanie kart"
    Dziś zdaję relację w komitecie, który mnie delegowal do komisji i oczywiście powiem zgodnie ze stanem faktycznym. Zobaczę jakie będą zalecenia, jeśli stwierdzą, że to jest minimalna szkoda, tzw. blad miękki i nie widzą tu procederu "produkowania dodatkowych kart " - dopisze się osobiście do protestu NE.
  • wybory
    Podejrzewam, że podpisy, sąd lub inne apele raczej w tym momencie nic nie pomogą. Zostaliśmy postawieni pod murem. Jeśli walka NE z PKW przed wyborami nic nie dała, wątpię żeby teraz się coś zmieniło. Patrząc na tą całą tęczową sytuację Ruchu Poparcia Palikota chciałbym zobaczyć kiedyś w przyszłości młode nowe twarze w polityce. Jest to do zrealizowania; jak widać świetnie rozegrał akcje Palikot. Teraz mamy taką sytuacje, że młodzi zagłosowali na RPP bo chcieli jarać blanty legalnie, a w rzeczywistości zagłosowali na homoseksualistów i transwestytów.

    W takiej sytuacji mamy czas na przemyślenie. Może zamiast siedzieć i narzekać, siedzieć i komentować, trzeba działać. Może to czas na stworzenie jakiejś wspólnej inicjatywy. Bez zbędnych kolegów z innych partii, neutralnie, kulturalnie i do przodu. Sam chętnie podziałałbym, ale w tym momencie, żadna z opcji do mnie nie trafia, a jak zaczynam coś popierać za chwile pojawia się jakaś stara gęba z starej elity. Czas na nas.
  • @mb81
    "Podejrzewam, że podpisy, sąd lub inne apele raczej w tym momencie nic nie pomogą."

    Tu nic do rzeczy nie mają żadne podejrzenia. TRZEBA składać Protest Wyborczy na działania PKW z żądaniem przywrócenia terminu wyborczego, gdyż tego wymaga nasz honor.

    Gdy się w swoim czasie powiedziało "a", to teraz trzeba powiedzieć "b".
  • @waldemar.m
    Dzięki, propozycja jest sensowna i logiczna a poza tym mocno podparta prawnie, ale myślę że uderzenie z dwóch flank też nie byłoby głupie i postawiło by sąd w trudnej sytuacji, ale mogę się mylić. Pzdr
  • Skarga M. Antosza
    Wklejam link do skargi Mariana Antosza w trybie wyborczym: http://kkowalczyk.nowyekran.pl/post/25528,kolejna-skarga-do-sadu-najwyzszego

    Sąd Najwyższy stwierdził, że nie jest w jego właściwości rozpatrywanie tej skargi na niezgodność z konstytucją, a również Trybunał Konstytucyjny zignorował tą oczywistą nierówność kandydatów bezpartyjnych i partyjnych w wyborach do Senatu, gdy procedował nad Kodeksem Wyborczym. Również prezydent, który jest powołany do czuwania na straży konstytucji, ani też premier nie poczuwa się do wyrugowania tych błędów, czy raczej celowych zaniechań. Jest tutaj w Polsce - jak określił autor skargi - próżnia instytucjonalna.
  • .
    Jestem zdania, że pierwszym kamykiem do lawiny powinno byc zmuszenie PKW, poprzez wyrok SN, do powtórnego przeliczenia i dokładnego przejrzenia wszystkich głosów niewaznych z obwodowych komisji wyborczych, w których odetek ten wynosil ponad 9%.


    Są ich grube tysiące w całej Polsce, a jakie maja one własciwości napisałem już (a raczej dokumentalnie pokazałem) pod notką ŁŁ.
    Te właściwości są niepodważalne.

    PS. Jeśli ktoś dorosły wierzy w to, że co dziesiatemu wyborcy chciało sie pójść do wyborów tylko po ty, by oddał on niewazny głos, ten jest nawiny jak dziecko.

    PS.2
    9%-jest to dwukrotność średniej krajowej, średniej i tak już dwukrotnie zawyżonej w stosunku do poprzednich wyborów parlamentarnych.
    Innemi słowy-dla trudno kapujących- jest to czterokrotność średniej krajowej sprzed 4 lat.
  • @OHV
    PS.3
    Kiedy mija termin składania wniosków o uniewaznienei wyborów.

    PS.4
    Dlaczego PKW od razu nie podaje danych o tym z jakiego powodu zostały dane głosy uznane za niewazne. Ja ich nie znalazłem na stronie PKW.
    Czy to nie jest powód do zaskrżenia PKW o celowe ukrywanie danych by termin składania zawiadomień przeminął?
  • @Lancelot
    "ale myślę że uderzenie z dwóch flank też nie byłoby głupie i postawiło by sąd w trudnej sytuacji,"

    Myślenie tymi kategoriami stawia nas w przegranej pozycji. I to od razu na dwóch frontach:

    - proceduralnie - przegramy z sądem;

    - moralnie - źle wypadniemy w oczach społeczeństwa (jak awanturnicy).

    Ja przecież zaproponowałem działania na dwóch frontach:

    - zmiana niesprawiedliwego, niezgodnego z Konstytucją prawa wyborczego;

    - niezgodne z prawem działanie PKW w stosunku do KW OLW NE.
  • @Krzysztof Kowalczyk
    "a również Trybunał Konstytucyjny zignorował tą oczywistą nierówność kandydatów bezpartyjnych i partyjnych w wyborach do Senatu, gdy procedował nad Kodeksem Wyborczym."

    Skąd Pan to wie? Może Pan wskazać materiały z tego procedowania, lub wniosek kogokolwiek o interwencję w tej sprawie?

    "Wklejam link do skargi Mariana Antosza w trybie wyborczym"

    Słaba ta skarga. Ale może być podstawą do opracowania skargi do TK.
  • @OHV
    "Dlaczego PKW od razu nie podaje danych o tym z jakiego powodu zostały dane głosy uznane za niewazne."

    Dlatego, że nie mogłaby w ciągu dwóch dni podać wyniku wyborów.
  • @waldemar.m
    Że co? Przecież to komisje obwodowe wpisują do systemu wszelakie dane, a komputer je zlicza...
  • @OHV
    Proszę mi wskazać jeden taki obwód, w którym komisja wpisywała dane do komputera.
  • @sowa13
    Pani była w Komisji obwodowej.

    Pilnowała Pani kart do głosowania, liczenia głosów, sporządzania protokołu.

    A kto pilnował, jakie dane wpisują do systemu komputerowego?
  • @waldemar.m
    Psze Waćpana, posiłkuje sie tym co pisali członkowie komisji, szczególnie 'kredka na baterie' i jednak jest tam napisane, że przewodnicząca gdzieś latała (biegała) by wprowadzic dane z ich obwodu, potem wracała bo system ich nie przyjał itd itd...
    Wracajac do tematu podanie danych ile posród głosów niewaznych było niewaznych z powodu czystej kartki lub dwóch krzyzyków w niczym nie utrudnia prac PKW, bo i dlaczego miałoby utrudniać, system komputerowy automatycznie to wszystko zliczy, byleby mu je podano, a je przeciez podawano..
    A skoro PKW obligatoryjnie wprowadziła takie wyszczególnie niewaznych głosów to niechże ich nie chowają...
  • @OHV
    samo przeliczenie nic nie da. Musimy wiedziec na jakich listach byly dodatkowe krzyzyki. Jezli np na kazdej niewaznej karcie jeden z krzyzykow jest na jednej konretnej liscie jednego z komitetow to zachodzi duze prawdopodobienstwo ze glosy na ten komitet byly falszowane.

    Wyobrazcie sobie sytuacje w ktorej okazaloby sie ze na kazdej niewaznej karcie do glosowania zawsze jednym z komitetow, przy kandydacie ktorego postawiono krzyzyk jest KNP. Jezeli po przeliczeniu tych kart, z zalozeniem, ze potencjalnie zostaly one umyslnie uniewaznione, okazaloby sie, ze KNP uzyskala 3% lub 5% glosow, to wywolalo by ogromny skandal.

    To tylko gdybanie, ale warto to sprawdzic, poniewaz im wiecej danych tym pelniejszy obraz.
  • @OHV
    "że przewodnicząca gdzieś latała (biegała) by wprowadzic dane z ich obwodu, potem wracała bo system ich nie przyjał itd itd..."

    Fantastyka! To przewodnicząca latała, a nie Komisja!!!

    A więc w tym obwodzie nie odbyły się wybory. W tym obwodzie odbyło się wprowadzenie jakiś danych do systemu, ale nikt nie ma pewności jakich. Ciągłość kontroli za procesem wyborczym została przerwana.

    Wniosek: To nie były wybory. To była gra pozorów.
  • @waldemar.m
    Wiem z tego, że trybunał nie dopatrzył się złamania Art. 32 konstytucji, który mówi, że:
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

    Wklejam linki do uzasadnienia wyroku ws. Kodeksu wyborczego:
    http://www.trybunal.gov.pl/OTK/teksty/otk/2011/K_09_11.doc
    http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2011/Dz_Ustaw/k_09s11.htm
  • @Krzysztof Kowalczyk
    "Wklejam linki do uzasadnienia wyroku ws. Kodeksu wyborczego:"

    Bardzo interesujący komentarz. Teoretycznie po nim powinna rozpocząć się burza mózgów, a tu ... masz ci babo placek - cisza!

    Ten wyrok, to przykład fantastycznego bełkotu prawniczego, w którym całkowicie zagubiono duch prawa, ale są w nim pewne ciekawe akcenty, i dlatego jutro postaram się napisać specjalną notkę na ten temat.

    Panie Krzysztofie! Czy Pan przeczytał ten wyrok i uzasadnienie?

    ALL !!!! Czy ktokolwiek przeczytał ten wyrok TK i jego uzasadnienie?

    Jeśli tak, to czy zgadzacie się z opinią wyrażoną przez p. Kowalczyka w jego komentarzu?
  • @waldemar.m
    1. Jako członek komisji podczas wydawania kart do głosowania, nie mogę kontrolować co robią członkowie komisji na pozostalych 3 stanowiskach.

    2. Pobieranie kart z paczki nie odbywa się za pomocą odpisu i podpisu - tylko biorę garść.

    3. Nie kontroluję oraz nie może skontrolować mąż zaufania, czy przypadkiem członek komisji nie zagłosował "za kogoś", bo wie , że ten wyborca wyjechał dawno z kraju lecz jest na liście, bo tu ma stały adresem zaieszkania.
    I nie wiadomo czy nie zaglosowal korespondencyjnie , czy dopisał się w konsulacie lecz tu nie zostal skreślony , gdyż....., a więc ?
    4. Liczenie głosów: każdy jest skupiony na swojej czynności i nie kontroluje jak liczą pozostali czlonkowie komisji
    a/ tu potrzebni są mężowie zaufania z każdej partii: razem kilku!!!!

    5. Ja nie kontrolowalam sporządzenia protokołu w części Sejm, gdyż viceprzewodnicząca nakazala mi pakowanie kart,
    za moją odmowę chciała mi obniżyć premię za pracę!

    6. Wyniki do Senatu mialam spisane i jak się okazalo, nikt ich nie miał.
    Byłam osobą dyktujacą wyniki osobie wprowadzającej do systemu komputera. i podalam zgodnie ze stanem faktycznym, czyli uwzględniłam brak otrzymania 7 kart oraz że po zakończeniu wyborów
    odnaleziono owe 7 kart, a także 4 więcej niz przysłano z OKW, w sumie bylo więcej o 11 szt.
    Podpisałam wydruk protokołu lecz zmusiłam vice do dopisania odręcznie uwagi o błędzie lecz enigmatycznie je zapisala.
  • @waldemar.m
    ""że przewodnicząca gdzieś latała (biegała) by wprowadzic dane z ich obwodu, potem wracała bo system ich nie przyjał itd itd..."

    Fantastyka! To przewodnicząca latała, a nie Komisja!!!

    A więc w tym obwodzie nie odbyły się wybory. W tym obwodzie odbyło się wprowadzenie jakiś danych do systemu, ale nikt nie ma pewności jakich. Ciągłość kontroli za procesem wyborczym została przerwana.

    Wniosek: To nie były wybory. To była gra pozorów."
    _____________________________________

    No nie. Przewodnicząca wprowadzała dane, które uzyskała komisja wyborcza, znane wszystkim jej członkom, jak równiez członek sprawdził je na stronie PKW i potwierdził ich prawdziwość.
    Czyli jednak były wprowadzane przez przewodniczącą do systemu komputerowego, który tenże system je li tylko zliczał.
    Czy wprowadzała je osobiście przez komputer (jak sugeruje blogerka) czy podawała pracwonikowi PKW przez telefon ni e ma tutaj znaczenia.
    Znaczenie ma to, że były podawane dane co do przyczyny niewazności głosów.

    A zatem, wracajac do meritum, podanei przez PKW danych o niewaznych głosach z dodatkowym podziałem na przyczynę niewaznosci w żaden sposób nie wpływa na szybkosc liczenia głosów.

    Czyli PKW celowo je ukrywa -bo ja na stronie PKW takich danych nie widziałem, by upłynał ustawowy termin składania wniosków o uniewaznienie wyborów

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31