Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
545 postów 2715 komentarzy

Asymetryczna symetria w Przyrodzie

waldemar.m - Fizyka dla tych, którzy chcą zrozumieć! Polityka dla tych, którzy zrozumieli!

Ryba psuje się od głowy cz.4

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kto pyta, ten nie błądzi i nie płaci za cudze błędy.

Doczekałem się ciekawego pytania od czytelnika i bez bicia przyznaję się, że tak pisałem pierwsze trzy części, żeby to pytanie było zadane. Już w drugiej części chciałem się wypowiedzieć w kwestii poruszonej w pytaniu czytelnika, ale potraktowałem ją jak rodzynek i postanowiłem zająć się nią w części 3, jednak gdy tekst nabierał coraz większych rozmiarów, to dane zagadnienie odłożyłem na półkę. Poniżej to pytanie:

 

# Otóż: - z przytoczonych przepisów nie wynika, że sankcją za spóźnioną korektę ma być utrata nadpłaty
- a jak interpretowac te przepisy w sytuacji , gdy nastąpiła niedopłata, stwierdzona przez organ?
#

 

Zwracam uwagę czytelników na tę okoliczność, że pytanie zostało zadane z pozycji istnienia nadpłaty, chociaż w cz. 3 ja jednoznacznie istnienie tej nadpłaty poddaję w wątpliwość.

 

Już z pytania czytelnika wynika, że zjawisko nadpłaty należy analizować równolegle ze zjawiskiem niedopłaty i każdemu z tych zjawisk należy przyjrzeć się z dwóch punktów widzenia – od strony płatnika podatku i od strony jego poborcy.

 

Nadpłata

 

1. Poborca wprowadził podatnika w błąd naliczając mu podatek według innej bazy niż należało.

 

2. Matematyczny błąd w deklaracji nie zauważony w czasie składania deklaracji przez poborcę podatku.

 

3. Logiczny błąd w deklaracji polegający na zastosowaniu błędnej bazy lub zawyżonych stawek.

 

W takich przypadkach podatnik ma prawo do zwrotu nadpłaty, ale Ordynacja podatkowa jest tak fatalnie napisana, że można dyskutować, czy podatnik ma prawo do zwrotu nadplaty za 5 lat wstecz.

 

Ja naprzykład czytam ten przepis tak, że podatnik ma prawo do zwrotu w danym roku podatkowym i ta nadpłata musi być nim odebrana urzędowi nie później niż w cięgu 5 lat. Oznacza to, że w ciągu 5 lat podatnik ma obowiązek podać poborcę podatku do sądu i na tej drodze uzyskać potwierdzenie swojej należności.

 

Nie będę jednak kruszył kopii i jeżeli w RP utarł się zwyczaj zwrotu takiej nadpłaty za 5 poprzednich lat, to niech tak będzie.

 

"Nadpłata".

 

Może pojawić się tam, gdzie podatnik odpowiada za ustalenie bazy opodatkowania (jak w naszym przypadku z PCC).

 

Przecież nikt nie jest wstanie stwierdzić rzeczywisty stan rzeczy w okresie poprzedzającym złożenie skorygowanej deklaracji.

 

Wszystkie bazy do naliczenia podatku deklarowane przez podatnika i akceptowane przez poborcę należy uważać za wiążące strony. A więc "nadpłata" może powstać tylko w tym okresie, gdy poborca przyjął skorygowaną deklarację od podatnika i sprawdzał ją przez pewien okres czasu, a w tym czasie podatnik płacił należność według nieskorygowanej deklaracji (w przypadku z PCC było to około 2 lata).

 

Z powyższego wynika, że w danym przypadku nie ma mowy o naliczaniu zwrotu za okresy wsteczne.

 

Niedopłata.

 

W każdym wypadku pojawienia się niedopłaty podatnik jest zobowiązany dopłacić odpowiednią sumę, ale zgodnie z logiką:

 

1. Jeżeli winę za wyniknięcie niedopłaty ponosi poborca podatkowy, to podatnik powinien dopłacić tylko tą część niedopłaty, która powstała w danym roku podatkowym.

 

2. Jeżeli wina za niedopłatę leży po stronie podatnika, to powinien on pokryć różnicę jednak za okres nie większy niż 5 lat wstecz i to w takich ratach, w jakich płacił dany podatek.

 

Wiem, wiem. Zaraz mnie zakrzyczycie, że to jest tylko teoria, a w życiu to poborca podatkowy dyktuje warunki podatnikom.

 

Macie rację, ale nie zapominajcie, że komunizm w RP też wydawał się nie do pokonania.

 

Tylko od podatników i ich skonsolidowanego działania zależy, jak fiskus będzie traktował podatników. 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Po pierwsze: bazuję w swej opinii tylko na przepisach, które Pan przytoczył (jakoś nie chce mi się zbytnio w to wgłębiać - w tej chwili).
    Więc odpowiadając na Pana pytanie: napisałem , że sprawa nie jest dla mnie oczywista; wątpliwości budzi zwrot: "Jeżeli w trakcie roku podatkowego zaistniało zdarzenie " . Ponieważ każde zdarzenie ma miejsce w trakcie jakiegoś roku podatkowego, więc można domniemywać , że ustawodawca miał na myśli bieżący rok, bo inaczej zwrot ten byłby zupełnie zbyteczny. Czyli teoretycznie ma Pan rację, ale sprawa nie jest oczywista, gdyż w polskich sądach odwoływanie się do czystej logiki na ogół skazane jest na niepowodzenie - w zdecydowanej większości to leniwe matoły.A w końcu przepis na tyle obowiązuje , na ile można wyegzekwować go przed sądem, czyli na ile wspiera go doktryna i judykatura, z której stosując metodę kopiuj - wklej można zaczerpnąć bogate fragmenty do uzasadnienia wyroku.
    Ponieważ, Panie Waldemarze, trochę ciągam się po sądach wiem , że bardzo trudno jest wyegzekwować znacznie bardziej oczywiste zapisy.
  • @Mariusz G. 08:59:58
    #wątpliwości budzi zwrot: "Jeżeli w trakcie roku podatkowego zaistniało zdarzenie " #

    Nie ma tutaj żadnej wątpliwości i dał Pan temu świadectwo w dalszej części swojego komentarza.

    Moje rozważania nie są teoretyczne. One mają na celu sprowokowanie władz Brzegu Dolnego do rozpoczęcia procedury sądowej i odzyskania "nadpłaty" podatku za 3 lata.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031